Dedykacja Dla : Karoliny Sikory ;* Pozdrawiam i całuję ;D
Było rano. Otworzyłam jedno oko by zobaczyć czy Sara śpi. Nie było jej. Ona zawsze lubiła wcześnie wstawać . Była 9.05. Postanowiłam sturlikać się z łóżka mimo wielkiego 'nie ogarniecia'. Nigdy nie byłam chętna do wczesnego wstawania. Lubiłam dłużej pospać. Ale dzisiaj miałam ochote pujść na plaże. Po zaliczeniu porannej toalety poszłam do szafy i zaczełam ubierać strój kompielowy gdy nagle ktoś zastukał do mojego pokoju. (Tymczasowego 'pokoju') Przestraszona mówiłam tylko "Momecik" I ubierałam szybciej na siebie strój.
Okazało się że to Eryk...
- Hejj Siostrzyczko - powiedział. Zawsze tak na mnie mówił.. Prawie zawsze..
- Hej , Hej. -Czy ty musisz mnie tak straszyć? Ubierałam strój kompielowy!
- Tak apropo jest przepiękny..to znaczy ty wygladasz w nim przepięknie. - odpowiedział z maślanymi oczami. Po paru sekundach gdy tak na siebie patrzyliśmy..on w moje niebieskie jak ocean oczy , a ja w jego brązowe jak konar drzewa oczy , zaczął się powoli zbliżać i po chwili byliśmy siebie tak blisko że wystarczyło troche wyciągnąć szyje by móc się pocałować...
- Cześć! - powiedział Tom. I wtedy wszystko się zakończyło. Po prostu się od siebie odwróciliśmy i równocześnie spojrzeliśmy na Toma. - Jedliście już śniadanko? - Spytał.
- Nie ja! - I jestem naprawde bardzo głodna! - powiedziałam.
- Na co masz ochote księżniczko?
- Na grzanki z nutellą. - odpowiedziałam. Po zjedzonym śniadaniu miałam udać się na plaże gdzie była Sara. Przynajmniej tak powiedział mi Tom. Eryk się troche speszył. Jakoś przestał się odzywać po tym co wydarzyło się w pokoju. Wziełam swoją torbe i pomaszerowałam na plaże. Eryk i Tom udali się ze mną po czym Tom poszedł do sklepu kupić sobie piwo. Szłam w ciszy z Erykiem. Żadne z nas niewiedziało co ma powiedzieć. Mój strój rzeczywiście był piękny... Ale żeby aż tak Eryka poniosło? On coś do mnie czuje? Ja już sama nie wiem. Może powinnam się martwić? A może to tylko takie chwilowe..? Z moich rozmyśleń wyrwał mnie Eryk , który właśnie się o coś pytał.
- Wyskoczymy gdzieś wieczorem?
- Czemu nie.. - odpowiedziałam i znowu zaczełam rozważać ponownie wszystkie pytania , które sobie zadawałam przedtem. W oddali zauważyłam Sare. Poznałam ją po jej jaskrawym seledynowym stroju. Czytała książkę. Rozłożyłam się obok jej , a Eryk obok mnie.
- Hejj! Dobrze że mnie nie budziłaś ale mogłabyś chociaż napisać sms gdzie jesteś i co robisz! - powiedziałam.
- Nooo Heeejjj ! -Po co miałam pisać? I tak wiedziałam że wszystko przekaże ci twój braciszek - Tom.
- No w sumie racja.
Eryk milczał.
- Dobra ja mam dość , a wy? Ide do wody! - powiedziałam.
- No to ja też , wariatko - odezwał się Eryk.
- Ja zostaje na brzegu , naprawde muszę dokończyć tą książkę... To nasza lektura Ania i ty też powinnaś zacząć ją czytać! - Powiedziała Sara.
- Mam jeszcze miesiąc! Daj mi spokój nie będę sie martwiła jakąś głupią lekturą! - powiedziałam.
Dyskutowałam tak z Sandrą aż nagle Eryk chwycił mnie za biodra i zaczął zmierzać w kierunku wody.
- Eryk puść mnie! - Eryk! - darłam się w niebo głosy!
- Cichutko maleńka! - Już jesteśmy i uwaga...
Po tych słowach zanóżyłam się w słonej wodzie.
- Eryk ty głupku! - biłam go i chlapałam , a on natomiast mnie topił! Wiedział że tego nienawidziłam.
Po długiej "zabawie" w morzu wyszliśmy , jeszcze troche się śmiejąc pod nosem. Za około półgodziny zebraliśmy się do "domu". Wziełam prysznic ( ponieważ woda była słona) i ubrałam się w coś na luzie;
Poszłam po moją deskorolke i postanowiłam trochę pojeździć ponieważ to była moja pasja. Po długiej jeździe wybiła godzina 18.00.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jest i kolejny rozdział!!! Jak juz wyżej pisałam jest Dla Karoliny Sikory ;* Myśle że wam sie podobał. Powoli się rozkręca. Jutro dodam nowe. Kto chce dedykacje? - Pisać w komęcie.
Pozdrawiam i całuje ♥


Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńurodzona pisarka opowiadań <3
OdpowiedzUsuńHahha <3
Usuń